<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'rybicki.motogrono.pl'</title>
	<atom:link href="http://rybicki.motogrono.pl/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rybicki.motogrono.pl</link>
	<description>O samochodach słów kilka</description>
	<lastBuildDate>Wed, 05 Nov 2008 15:03:14 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Komentarz do wpisu Uwaga! Rowery na bani! od Piotrekk dela</title>
		<link>http://rybicki.motogrono.pl/uwaga-rowery-na-bani/comment-page-1/#comment-23</link>
		<dc:creator>Piotrekk dela</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Nov 2008 15:03:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rybicki.motogrono.pl/?p=10#comment-23</guid>
		<description>Witam! jestem zdecydowanym przeciwnikiem tego, aby jakikolwiek kierujący czymkolwiek miał chocby najmniejsza zawartość alkoholu w organizmie (krwi czy wydychanym powietrzu, nieważne). Fakt, są sytuacje gdy człowiek czuje się normalnie po jednym piwie, że niektórych to nie rusza, że potrafią koordynować ruchy i mają dobry refleks mając te 0,5 czy 0,2 czy nawet 1 promil, ale nie wszyscy! Zestawiając kilka osób po jednym piwie i mających podobną ilość promili, każdy reaguje, zachowuje się inaczej. Co z tego, że mają po tyle samo jak jeden powie spoko pojadę, a drugi jest już wesoły mimo że nie łamie prawa. Ja mam np. dość słabą głowę i w większości przypadków po jednym piwie bałbym się siąść za kółko, czy jechać rowerem zwł. po ruchliwej ulicy! Czasem na drodze wystarczy ułamek sekundy by &quot;spaczony&quot; nawet przez niewielką ilość alkoholu refleks i ocena sytuacji została wystawiona na ciężką próbę. Jest to moje osobiste zdanie, nie neguję niczyjego, są kraje gdzie faktycznie dopuszczalna zawartość alkoholu jest wyższa, radzą sobie, nie wiem jaki tam jest procent wypadków z udziałem nietrzeźwych kierowców. Inna mentalność? światopogląd? podejście? nie wiem, pozdrawiam serdecznie wszystkich kierowców, szerokiej drogi :-D
Piotr z Warszawy</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam! jestem zdecydowanym przeciwnikiem tego, aby jakikolwiek kierujący czymkolwiek miał chocby najmniejsza zawartość alkoholu w organizmie (krwi czy wydychanym powietrzu, nieważne). Fakt, są sytuacje gdy człowiek czuje się normalnie po jednym piwie, że niektórych to nie rusza, że potrafią koordynować ruchy i mają dobry refleks mając te 0,5 czy 0,2 czy nawet 1 promil, ale nie wszyscy! Zestawiając kilka osób po jednym piwie i mających podobną ilość promili, każdy reaguje, zachowuje się inaczej. Co z tego, że mają po tyle samo jak jeden powie spoko pojadę, a drugi jest już wesoły mimo że nie łamie prawa. Ja mam np. dość słabą głowę i w większości przypadków po jednym piwie bałbym się siąść za kółko, czy jechać rowerem zwł. po ruchliwej ulicy! Czasem na drodze wystarczy ułamek sekundy by &#8220;spaczony&#8221; nawet przez niewielką ilość alkoholu refleks i ocena sytuacji została wystawiona na ciężką próbę. Jest to moje osobiste zdanie, nie neguję niczyjego, są kraje gdzie faktycznie dopuszczalna zawartość alkoholu jest wyższa, radzą sobie, nie wiem jaki tam jest procent wypadków z udziałem nietrzeźwych kierowców. Inna mentalność? światopogląd? podejście? nie wiem, pozdrawiam serdecznie wszystkich kierowców, szerokiej drogi <img src='http://rybicki.motogrono.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':-D' class='wp-smiley' /><br />
Piotr z Warszawy</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Uwaga! Rowery na bani! od arpeggio</title>
		<link>http://rybicki.motogrono.pl/uwaga-rowery-na-bani/comment-page-1/#comment-22</link>
		<dc:creator>arpeggio</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Nov 2008 09:59:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rybicki.motogrono.pl/?p=10#comment-22</guid>
		<description>w niektorych germanskich krajach UE mozna miec promil alkoholu we krwi i zgodnie z prawem jechac na rowerze.Kto ma racje pokazuja ich osiagniecia a nie posrane komunistyczne polskie prawo.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>w niektorych germanskich krajach UE mozna miec promil alkoholu we krwi i zgodnie z prawem jechac na rowerze.Kto ma racje pokazuja ich osiagniecia a nie posrane komunistyczne polskie prawo.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Kierowców karzemy tylko w weekendy od rzysk</title>
		<link>http://rybicki.motogrono.pl/kierowcow-karzemy-tylko-w-weekendy/comment-page-1/#comment-21</link>
		<dc:creator>rzysk</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Oct 2008 07:36:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rybicki.motogrono.pl/?p=8#comment-21</guid>
		<description>Ktoś powie, że bronię osób &quot;po piwku&quot;. Jeżeli osoba taka nie wykazuje zaburzeń nawet niech strzeli sobie lufkę. Udowodniono, że rozmowa przez komórkę jest gorsza od wypicia 2-3 piw.
A to też jest nagminne - tym bardziej, że są systemy głosnomówiące i nie trzeba trzymać komórki przy uchu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ktoś powie, że bronię osób &#8220;po piwku&#8221;. Jeżeli osoba taka nie wykazuje zaburzeń nawet niech strzeli sobie lufkę. Udowodniono, że rozmowa przez komórkę jest gorsza od wypicia 2-3 piw.<br />
A to też jest nagminne &#8211; tym bardziej, że są systemy głosnomówiące i nie trzeba trzymać komórki przy uchu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Kierowców karzemy tylko w weekendy od rzysk</title>
		<link>http://rybicki.motogrono.pl/kierowcow-karzemy-tylko-w-weekendy/comment-page-1/#comment-20</link>
		<dc:creator>rzysk</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Oct 2008 07:31:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rybicki.motogrono.pl/?p=8#comment-20</guid>
		<description>OK, policja nawala - ale chłopaki starają się jak mogą w większym lub mniejszym stopniu.
Ale na pijaków jest rada. Przecież pijak sam nie pije. Jeżeli piliśmy z kumplem, a ten wsiada do auta - nie bójmy się go zatrzymać, poprzebijajmy opony (lepsze to niż znajomy ma stracić życie, albo co gorsze jakieś nic nie winne dziecko idące do szkoły). Tekst do pijaka czy chciałbyś, żebym jutro potrącił Twoją córkę/syna - naprawdę działa. A jeżeli nie to uszkodzić auto lub wezwać policję (trudno jest to mniejsze zło). Jeżeli widzimy obcego - to lepiej w dyskusję się nie wdawać bo nie znamy gościa. Po prostu wjeżdżamy mu nie za mocno w bok - aby nastąpiła stłuczka. To co, że z premedytacją (wina będzie zawsze PIJANEGO).

Kolejna sprawa. Na Polaków zawsze co najdotkliwiej działa. Strata dóbr (na więzienia szkoda czasu i pieniędzy - jeszcze utrzymywać głupka). Przede wszystkim kary pieniężne. Za jazdę po pijaku (nie stan po 2 piwach, ale konkretne spożycie alkogolu). Za pierwszym razem 20tyś zł i odebranie prawa jazdy na okres 5 lat. Jeżeli sytuacja się powtórzy odebranie również auta, odebranie prawka bezterminowo i kara 40tyś. A najlepiej zrobić nie kary pieniężne w wysokości 20 czy 40tyś. Po prostu kara w wysokości rocznego dochodu i x2 (jak nie spłacona to komornik, wysiedlenie z mieszkania itp.) musi być krótka piłka.

Kolejna sprawa to zmiana przepisów. Nie może być tak, że rowerzysta na ścieżce rowerowej w parku po 1 piwku czy 2 jest tak samo karany jak kierowca TIRa po litrze wódki.
Darować sobie alkomaty. Najlepsze testy &quot;pierwszego kontaktu&quot; są takie jak w USA. Sprawdzenie równowagi, liczenie w spak, alfabet itp. Taki test idealnie udowadnia, że osoba nie nadaje się do jazdy autem czy rowerem (również wykluczy się osoby po zarzyciu różnego rodzaju używek).
Tak samo drażniąca mocno jest sprawa spożywania alkoholu w miejscu publiczynym. Jeżeli osoba nie zakłuca spokoju to jakie ma to znaczenie czy pije COCACOLE czy PIWO? Przecież to jakaś głupota z kumplami kiedyś piliśmy wódkę już wymieszaną z colą (ale, że zachwywaliśmy się przyzwoicie nigdy nie było problemów, a idąc w garniaku i sącząc sobie 1 piwko nie raz byłem spisany). Ten po coca-coli może się gorzej zachowywać od tego co pije piwko w upalny dzień. Każdy wie, że woda i piwo najlepiej gaszą pragnienie już nie wnikając w to kto co lubi.

A co do tych akcji &quot;weekend ...&quot;. To bardzo dobrze, że są tego typu akcje, tylko jak wskazali przedmówcy powinny być non stop.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>OK, policja nawala &#8211; ale chłopaki starają się jak mogą w większym lub mniejszym stopniu.<br />
Ale na pijaków jest rada. Przecież pijak sam nie pije. Jeżeli piliśmy z kumplem, a ten wsiada do auta &#8211; nie bójmy się go zatrzymać, poprzebijajmy opony (lepsze to niż znajomy ma stracić życie, albo co gorsze jakieś nic nie winne dziecko idące do szkoły). Tekst do pijaka czy chciałbyś, żebym jutro potrącił Twoją córkę/syna &#8211; naprawdę działa. A jeżeli nie to uszkodzić auto lub wezwać policję (trudno jest to mniejsze zło). Jeżeli widzimy obcego &#8211; to lepiej w dyskusję się nie wdawać bo nie znamy gościa. Po prostu wjeżdżamy mu nie za mocno w bok &#8211; aby nastąpiła stłuczka. To co, że z premedytacją (wina będzie zawsze PIJANEGO).</p>
<p>Kolejna sprawa. Na Polaków zawsze co najdotkliwiej działa. Strata dóbr (na więzienia szkoda czasu i pieniędzy &#8211; jeszcze utrzymywać głupka). Przede wszystkim kary pieniężne. Za jazdę po pijaku (nie stan po 2 piwach, ale konkretne spożycie alkogolu). Za pierwszym razem 20tyś zł i odebranie prawa jazdy na okres 5 lat. Jeżeli sytuacja się powtórzy odebranie również auta, odebranie prawka bezterminowo i kara 40tyś. A najlepiej zrobić nie kary pieniężne w wysokości 20 czy 40tyś. Po prostu kara w wysokości rocznego dochodu i x2 (jak nie spłacona to komornik, wysiedlenie z mieszkania itp.) musi być krótka piłka.</p>
<p>Kolejna sprawa to zmiana przepisów. Nie może być tak, że rowerzysta na ścieżce rowerowej w parku po 1 piwku czy 2 jest tak samo karany jak kierowca TIRa po litrze wódki.<br />
Darować sobie alkomaty. Najlepsze testy &#8220;pierwszego kontaktu&#8221; są takie jak w USA. Sprawdzenie równowagi, liczenie w spak, alfabet itp. Taki test idealnie udowadnia, że osoba nie nadaje się do jazdy autem czy rowerem (również wykluczy się osoby po zarzyciu różnego rodzaju używek).<br />
Tak samo drażniąca mocno jest sprawa spożywania alkoholu w miejscu publiczynym. Jeżeli osoba nie zakłuca spokoju to jakie ma to znaczenie czy pije COCACOLE czy PIWO? Przecież to jakaś głupota z kumplami kiedyś piliśmy wódkę już wymieszaną z colą (ale, że zachwywaliśmy się przyzwoicie nigdy nie było problemów, a idąc w garniaku i sącząc sobie 1 piwko nie raz byłem spisany). Ten po coca-coli może się gorzej zachowywać od tego co pije piwko w upalny dzień. Każdy wie, że woda i piwo najlepiej gaszą pragnienie już nie wnikając w to kto co lubi.</p>
<p>A co do tych akcji &#8220;weekend &#8230;&#8221;. To bardzo dobrze, że są tego typu akcje, tylko jak wskazali przedmówcy powinny być non stop.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Samochód moim drugim domem jest od rzysk</title>
		<link>http://rybicki.motogrono.pl/korki_w_warszawie_coraz_wieksze/comment-page-1/#comment-19</link>
		<dc:creator>rzysk</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Oct 2008 07:05:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rybicki.motogrono.pl/?p=19#comment-19</guid>
		<description>Dlatego mieszkania w Białołęce są zdecydowanie tańsze. Jeżeli już miał bym się zdecydować po tamtej stronie mieszkań to pracę musiał bym mieć po tej samej stronie wisły np. Praga. A tak to niestety. Dzięki rządom PO w Warszawie mamy wspaniały tunel przekręt (wzdłuż wisły) za kadencji Pana Piskorskiego. Czyż nie lepiej było te same pieniądze zainwestować w 2 kolejne mosty czy prawdziwą obwodnicę. PO było by noszone na rękach po dzisiejszy dzień. Zwolennicy PIS też niech nie cieszą japy (niestety fundusze unijne były bardzo źle rozdysponowane). Nic tylko się cieszyć, że zakończono budować po 25latach metro. HIP HIP HURA. Doczekam się drugiej nitki, jak już jako starzec wyjadę poza teren W-wy. Po prostu kpina, aby przez tyle lat metro powstawało, a to jest najlepsze rozwiązanie na korki, następnie tramwaje. Byłbym nawet za wprowadzeniem obowiązkowego pozostawiania auta na dużych parkingach przed wielkimi miastami (ew. wypożyczalnie aut - na wyjazd np. wakacyjny). A po mieście tylko mogły by się poruszać skutery, rowery, pojazdy elekryczne, komunikacja miejska z ogranicznikami prędkości do max 50km/h i taksówki, ale też z ogranicznikami, które trzeba co miesiąc kontrolować. Było by czyściej, bez korków (ile na auto przypada skuterów czy rowerów), bezpieczniej - zderzenie przy prędkości 40km/h nie jest już tak groźne (biorąc pod uwagę fakt, że w zasadzie przy takiej prędkości do wypadków by nie dochodziło). TIRy i duże ciężarówki tylko mogły by jeździć po obwodnicy. A dostawy do sklepów mogły by się odbywać maksymalnie do godziny 6 rano. Ale to takie moja marzenia i tylko się modlić o to, aby druga nitka metra i obwodnica powstały jak najszybciej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dlatego mieszkania w Białołęce są zdecydowanie tańsze. Jeżeli już miał bym się zdecydować po tamtej stronie mieszkań to pracę musiał bym mieć po tej samej stronie wisły np. Praga. A tak to niestety. Dzięki rządom PO w Warszawie mamy wspaniały tunel przekręt (wzdłuż wisły) za kadencji Pana Piskorskiego. Czyż nie lepiej było te same pieniądze zainwestować w 2 kolejne mosty czy prawdziwą obwodnicę. PO było by noszone na rękach po dzisiejszy dzień. Zwolennicy PIS też niech nie cieszą japy (niestety fundusze unijne były bardzo źle rozdysponowane). Nic tylko się cieszyć, że zakończono budować po 25latach metro. HIP HIP HURA. Doczekam się drugiej nitki, jak już jako starzec wyjadę poza teren W-wy. Po prostu kpina, aby przez tyle lat metro powstawało, a to jest najlepsze rozwiązanie na korki, następnie tramwaje. Byłbym nawet za wprowadzeniem obowiązkowego pozostawiania auta na dużych parkingach przed wielkimi miastami (ew. wypożyczalnie aut &#8211; na wyjazd np. wakacyjny). A po mieście tylko mogły by się poruszać skutery, rowery, pojazdy elekryczne, komunikacja miejska z ogranicznikami prędkości do max 50km/h i taksówki, ale też z ogranicznikami, które trzeba co miesiąc kontrolować. Było by czyściej, bez korków (ile na auto przypada skuterów czy rowerów), bezpieczniej &#8211; zderzenie przy prędkości 40km/h nie jest już tak groźne (biorąc pod uwagę fakt, że w zasadzie przy takiej prędkości do wypadków by nie dochodziło). TIRy i duże ciężarówki tylko mogły by jeździć po obwodnicy. A dostawy do sklepów mogły by się odbywać maksymalnie do godziny 6 rano. Ale to takie moja marzenia i tylko się modlić o to, aby druga nitka metra i obwodnica powstały jak najszybciej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
